:) prasowanie jest tą czynnością, której chyba najbardziej spośród prac domowych nie lubię:) ale przy takim kąciku do prasowania może mogłabym polubić!? Ślicznie tam u Ciebie:) Dodatki i wieszaki na ubrania też nadają miłego klimatu:)
To chyba CIę zatrudnoę:-))) u mnie prasowania całe góry...i wolę tego nie prasować, bo by mi czasu zabrakło na życie:-)) Ale cudnie u CIebie, pastelowo, bosko... a wieszaczki oplatane baaardzo lubię:-)
Piękne wieszaczki! Ja już chyba ze sto lat nosze się z zamiarem zrobienia takich, ale jakoś ciągle pod górkę...Może po twoich zdjęciach zmobilizuje się? Pozdrawiam.
ah i zapomniałam napisać, zostałaś setnym obserwatorem mojego bloga i z okazji ogłaszania wyników mojego candy 10.06, przygotuję i dla ciebie niespodziankę;-))))
Prześliczne wieszaki, dziękuję za tutorial. Posiadam brzydkie plastikowe wieszaki, a teraz wiem dzięki Tobie jak zrobić z nich coś wyjątkowego. Jeszcze raz dziękuję!
:)
OdpowiedzUsuńprasowanie jest tą czynnością, której chyba najbardziej spośród prac domowych nie lubię:) ale przy takim kąciku do prasowania może mogłabym polubić!?
Ślicznie tam u Ciebie:) Dodatki i wieszaki na ubrania też nadają miłego klimatu:)
Fajne fotki i pomysły. Ja niestety za prasowaniem nie przepadam. Pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńte wieszaki- super prosty pomysl a efekt fajny ;)
OdpowiedzUsuńTo chyba CIę zatrudnoę:-))) u mnie prasowania całe góry...i wolę tego nie prasować, bo by mi czasu zabrakło na życie:-))
OdpowiedzUsuńAle cudnie u CIebie, pastelowo, bosko... a wieszaczki oplatane baaardzo lubię:-)
Ja nie cierpię prasowania :)) Śliczne wieszaki :)
OdpowiedzUsuńCzuje się zainspirowana :) Moja deska wygląda okropnie, może to dlatego nie lubię prasować ;)
OdpowiedzUsuńprasowanie nie jest złe, są inne prace domowe które odkładam na później... wieszaczki prześliczne :-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do siebie :-)!!!!
superowe wieszaki;-)))))))))))))))
OdpowiedzUsuńNawet z tak pięknymi gadżetami nie nawidzę prasować!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko- Kasia
Jesteś bardzo pomysłowa!!! Ślicznie!!! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTeż kiedyś robiłam recykling starej deski - służy mi wiernie od lat dziesięciu aż do dziś :) Wieszaczki mnie rozbroiły ;)
OdpowiedzUsuńPiękne wieszaczki! Ja już chyba ze sto lat nosze się z zamiarem zrobienia takich, ale jakoś ciągle pod górkę...Może po twoich zdjęciach zmobilizuje się? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękności same!!!
OdpowiedzUsuńprzeslicznie u ciebie!
OdpowiedzUsuń*♥*
OdpowiedzUsuńTwoje prasowanie wygląda zdecydowanie lepiej ,mnie czeka kilimandzaro prasowania :) Ale pomimo tego mogę powiedzieć - tak lubię.
OdpowiedzUsuńWszystko ładnie, pięknie, ale ja chyba jednak prasowania nie pokocham:)
OdpowiedzUsuńRobisz piękne zdjęcia i czarujesz super rzeczy;-))) Pozdrawiam Aneta
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa:)
Usuńah i zapomniałam napisać, zostałaś setnym obserwatorem mojego bloga i z okazji ogłaszania wyników mojego candy 10.06, przygotuję i dla ciebie niespodziankę;-))))
OdpowiedzUsuńDziękuję, bardzo się cieszę:))))
UsuńPiękne wieszaki!
OdpowiedzUsuńA w zdjęciach się zakochałam!
Prześliczne wieszaki, dziękuję za tutorial. Posiadam brzydkie plastikowe wieszaki, a teraz wiem dzięki Tobie jak zrobić z nich coś wyjątkowego. Jeszcze raz dziękuję!
OdpowiedzUsuń