czyli o tym jak okryłam swoje krzesła, co prawda na razie tylko dwa z nich, ale na pewno doszyję kolejne może nawet w innych kolorach. Podusie na krzesłach są już znane, uszyłam je jakiś czas temu jako
Od kilku dni byłam nie obecna w blogowym świecie - winny był temu wyjazd wakacyjny nad polskie morze, na blogu głównym na pewno wspomnę o nim więcej, bo nie obyło się bez przygód:)
A dziś przedstawiam Wam zestaw dla mamy Julki czyli dla Ani:)
Julka dostała Album, który możecie obejrzeć na moim drugim blogu, a poniżej moja wersja kolejnego letniego zestawu:)
Tak się zastanawiałam co by tu zrobić dla narzeczonej najlepszego przyjaciela mojego męża. Myślałam, myślałam i wymyśliłam, w ostatnim czasie materiały w paseczki zawładnęły mną. I tym sposobem powstał kolejny zestaw marynistyczny, troszkę w inne paseczki.